Wywiady i reportażeWydarzenia
Więcej o świętychW liturgii, zwyczaje
RefleksjePrezentacje, opracowania
Nowe książkiLudzie
LokalneKultura, w prasie
InternetFormacja i nauka
DokumentyBiblioteka serwisu
AktualnościKlasztory franciszkańskie
Na świecie800-lecie franciszkanów
Wiadomości z tematu: Aktualności:
Strefa Zero 2015 - Wezwani do zwycięstwa
Ogłoszenia: Osoby konsekrowane w TVP2
Różne: Czytelnicy „Posłańca” pod opieką duchową
Warszawa: 3 maja na Siekierkach
Głogówek: franciszkanin ze złotą odznaką
Taszkent: rocznica patrona administratury
Prasa: nowy numer Posłańca św. Antoniego
Dąbrowa Górnicza: „Nie lękajcie się” Jana Pawła
Legnica: Rycerze przy Grobie Pańskim
Prasa: o roli aniołów w życiu wiary
Dąbrowa Górnicza: hołd Młodzieży Wszechpolskiej
Kraków: spotkanie rodzin misjonarzy
Ogłoszenia: seminarium ze św. Franciszkiem
Ogłoszenia: do Peru na beatyfikację
Media: zdjęcia do teledysku Siewców Lednicy
Różne: zakonnicy wśród więźniów Dachau
Wrocław: paschalne nabożeństwo uzdrowienia
Ogłoszenia: niedziela z radiem u franciszkanów
Lublin: przyszłość osób konsekrowanych w Polsce
Würzburg: biskup z młodzieżą franciszkańską
   Następne Następne
Refleksje: Duch Asyżu
2005-10-27 08:49:24
Roman Brandstaetter zwierzał się w "Kręgu Biblijnym": "Gdy przyjechaliśmy - Rena i ja - do Asyżu, Umbria wydała mi się fragmentem Ziemi Świętej. Wrażenie to pozostało we mnie po dzień dzisiejszy".

Zaś w "Kronikach Asyżu" porównywał go z Rzymem: "Rzym stawiany jest z kosztownych marmurów i pięknych kamieni. Asyż utkany jest z ewangelicznej pieśni. Rzym - to władza. Asyż - to dłonie modlitewnie uniesione ku niebu. Rzym - to majestat. Asyż - zachwycenie. W Rzymie człowiek pokornie pochyla się ku ziemi. Pieta Michała Anioła w Bazylice św. Piotra jest tak piękna, że trzeba zamknąć oczy, by móc spokojnie modlić się. W Asyżu człowiek unosi wzrok ku niebu i chcąc zmówić modlitwę, szeroko otwiera źrenice wpatrzony w chmury, które jak cherubiny krążą nad jego głową. W Rzymie człowiek czuje się częścią dziejowego dramatu, w Asyżu sama obecność człowieka jest już ukojeniem. Kto raz był w Asyżu, pragnie zbudować świat na wzór Asyżu."

Urok Miasta św. Klary i Franciszka udziela się wielu pielgrzymom. Ale stało się coś więcej: narodził się w Kościele fenomen określany jako "duch Asyżu". Pojawia się on nawet w dokumentach franciszkanów: "My, bracia mniejsi konwentualni, zgromadzeni na nadzwyczajnej kapitule generalnej, wsłuchując się w świat, w którym przypada nam żyć, czujemy się w obowiązku, by zwrócić naszą uwagę na wszystko, co obraża wartości pokoju, sprawiedliwości i ochrony dzieła stworzenia. Pobudza nas do tego nasze powołanie franciszkańskie i duch Asyżu". Tak zaczyna się programowy dokument z kapituły generalnej franciszkańskiego zakonu odbytej w Meksyku w 1992 r. pt. "Sprawiedliwość, pokój i ochrona środowiska naturalnego". Wśród pobudek do działania wymienione jest "powołanie franciszkańskie i duch Asyżu. Jak pierwsze wydaje się oczywiste, tak rodzi się pytanie co to jest ów duch Asyżu.

Wyrażenie to wymyślił sam papież Jan Paweł II, gdy w dniu 27 października 1986 r. zaprosił do Miasta św. Franciszka przedstawicieli różnych religii, aby razem modlić się o pokój w świecie. Papież, mający odwagę św. Franciszka, uznał obronę pokoju za nakaz sumienia, który powinien połączyć wszystkich ludzi, bez względu na wyznawaną religię czy reprezentowaną kulturę.

Tak uniwersalna odpowiedzialność zgromadziła w murach Asyżu 47 delegacji reprezentujących różne kościoły chrześcijańskie oraz 13 najbardziej znaczące religie świata. Spotkali się chrześcijanie, Żydzi, buddyści, hinduiści, muzułmanie, sintoiści, dżiniści, sikhowie, parsowie, wyznawcy afrykańskich i indiańskich religii plemiennych - nie po to, aby obradować, dyskutować i wydawać oświadczenia, lecz po to, aby wspólnie modlić się.

Uczestnik spotkania kard. Roger Etchegaray, przewodniczący papieskiej komisji "Iustitia et Pax", mówił później: "tego dnia usłyszałem rytm serca świata. Krótkie spotkanie na wzgórzu, jedno, czy dwa słowa, gest, wystarczyły obecnym tam przedstawicielom podzielonej ludzkości radośnie odkryć na nowo pierwotną jedność. Kiedy pod koniec szarego poranka na niebie nad Asyżem pojawiła się tęcza, ci wszyscy przywódcy religijni, zaproszeni przez śmiałego proroka, obecnego pośród nich papieża Jana Pawła II, dostrzegli w niej przynaglające wezwanie do braterstwa: nikt nie miał wątpliwości, że to właśnie modlitwa spowodowała pojawienie się widzialnego znaku przymierza między Bogiem, a potomkami Noego". Tak "drogi historii" na chwilę zbiegły się w ziemi Świętego który głoszenie orędzia radości, pojednania i pokoju uczynił przesłaniem swego życia.

Warto dodać, że miesiąc wcześniej również u grobu Brata Franciszka zgromadzili się przedstawiciele największych monoteistycznych religii świata na dzień skupienia na temat przyrody i stosunku człowieka do niej. Spotkanie kończyła ceremonia religijna transmitowana przez telewizję światową podczas której każda religia poprzez czytania, symboliczne gesty i śpiewy wyraziła swe orędzie i swoje przekonania.

Rozpoczęto od aktu skruchy z powodu win popełnionych w stosunku do przyrody. Rabin grał na rogu baranim zwanym shofar, muzułmanin i hinduista odczytali urywki ze swoich świętych ksiąg, buddysta odśpiewał modlitwę ułożoną przez Dalai Lamę, chrześcijanin odczytał po łacinie wyjątek z Ewangelii wg Mateusza 6,23-33 a chór z bazyliki asyskiej śpiewał "Kyrie eleison". Następnie każdy ukazał swą wizję przyrody i miejsca człowieka w świecie a chór z Zambii zaintonował Franciszkowy "Hymn stworzenia" w nowej wersji ułożonej specjalnie na tę uroczystość. Na zakończenie obecni pobłogosławili swe oświadczenie wierności zasadom ochrony stworzenia i symbolicznie przekazali je wierzącym.

To ważne spotkanie ówczesny przełożony generalny franciszkanów o. Lanfranco Serrini OFMConv podsumował następująco: "Z przebiegu tych dni wyniosło się ogólne przekonanie: przyroda i problem pokoju w świecie stanowią nierozerwalny związek. Gdy panują harmonia i szacunek dla przyrody, istnieje również pokój między ludźmi".

Asyż stał się światową stolicą ekumenizmu, pokoju i pojednania, miastem powszechnej modlitwy, symbolem szacunku dla rozmaicie wyrażanych transcendentnych potrzeb człowieka, wielości kultur i dialogu. Bez polityki i ideologii zbudowano "czystą" przestrzeń wokół człowieka.

Dla wielu owoce Asyżu nastąpiły szybko. Był nim pokojowa "jesień ludów" w 1989 r. w Europie. Ale katastrofa wojny nie omija wielu krajów świata. W Europie na kilka długich lat opanowała Bałkany. I znów "droga historii" przecina Asyż. W dniach 9-10 stycznia 1993 r. Ojciec Święty zaprasza przedstawicieli Żydów, chrześcijan i muzułmanów, od wieków obecnych na naszym kontynencie, do Miasta św. Klary i Franciszka na Dzień Modlitwy o Pokój w Europie. "Nie jesteśmy ani silni, ani potężni - mówi Jan Paweł II - ale wiemy, że Bóg nie pozostawia bez odpowiedzi błagania człowieka, który zwraca się do Niego za szczerą wiarą, zwłaszcza wówczas, gdy decyduje się obecny i przyszły los milionów ludzi". I znów istotny jest duch Asyżu. "Zgromadziliśmy się - mówi papież - w sugestywnej scenerii miasta związanego z postacią św. Franciszka - świętego, który stanowi dla wszystkich przykład i pierwowzór życia w pokoju z ludźmi, ze stworzeniem i z Bogiem".

Podczas, gdy atmosfera Dnia Modlitwy o Pokój w 1986 r. była pełna nadziei i optymistycznej wiary w pokojową przyszłość, tak w 1993 r. dominowało raczej widmo absurdalnej wojny w krajach bałkańskich.

Asyż stał się świadkiem agonii, walki między dobrem a złem, ciemnością i światłem, miłością a nienawiścią. Ponowne spotkanie Historii z Asyżem wyznacza kolejny etap przyjmowania odpowiedzialności za krzewienie pokojowych myśli i dzieł, za nową mentalność w codziennym życiu, za trud osiągania zgody pośród wierzących, którą należy przeciwstawiać fanatykom wojny, za trud rozbrajania umysłów i serc. Aby "siła rozumu zwyciężała nad racjami siły".

Bycie świadkiem, bycie symbolem zwykle wymaga ofiary. Również od Asyżu zażądano wielkiej ofiary: 26 września i 3 października 1997 r. nastąpiły mocne trzęsienia ziemi. Poważne zniszczenia dotknęły również wszystkie świątynie miasta. Liczne pęknięcia nastąpiły w Bazylice św. Franciszka i klasztorze (Sacro Convento). Pod spadającym stropem bazyliki zginęło dwóch braci franciszkanów. Głębokie rany zadane temu wspaniałemu miejscu nie zabliźnią się przez długie lata. Ale Asyż zraniony, Asyż odbudowywany z pomocą płynącą z różnych stron świata jeszcze bardziej jest znakiem, jest proroctwem i wezwaniem. Tu nawet kamienie mówią o nawróceniu, pojednaniu, braterstwie. Miasto św. Klary i Franciszka to przede wszystkim sanktuarium - święte miejsce modlitwy, pokoju, ubóstwa, braterstwa, ekumenii i gościnności.

Tylko w jednym 1996 r. Bazylikę św. Franciszka, gdzie znajduje się grób Świętego, odwiedziło ponad 6,3 milionów ludzi 86 narodowości. Według włoskiego "Avvenire" z 22 kwietnia 1988 r. bazylika asyska jest po watykańskiej Bazylice św. Piotra najczęściej odwiedzanym katolickim sanktuarium w świecie a sam św. Franciszek największym dziedzictwem katolickim tysiąclecia. Pielgrzymi często, jak sam św. Franciszek, zdążają do Rzymu przez Asyż. Główny Komitet ds. Wielkiego Jubileuszu Roku 2000 przy Stolicy Apostolskiej i Agencja Rzymska dla Roku Świętego mówił o Asyżu jako o drugim, po Rzymie, biegunie jubileuszowym.

Duch Asyżu jest żywy i przemawia. Drogi historii często przecinają Święte Wzgórze Franciszkańskie. I stale brzmi tu papieskie wezwanie: "Powinniśmy podtrzymywać Ducha Asyżu, nie tylko dlatego, aby być stałym i wiernym, ale aby przyszłym pokoleniom zaświtał promyk nadziei".

o. Stanisław Jaromi OFMConv

Literatura:
Assisi. Profezia di Pace. 27 ottobre 1986. Casa Editrice Francescana 1987.
Dzień Modlitwy o Pokój w Asyżu, Wyd. Verbinum, Warszawa 1989.
Dzień Modlitwy o Pokój w Europie. Asyż 1993. W: "L'Osserwatore Romano" wyd. pol. 3(151)1993.
B. Dobroczyński, Wszyscy dotykamy tej samej tajemnicy. 10 rocznica spotkania w Asyżu. W: "Znak" 10(497)1996.
R. Etchegaray, Duch Asyżu. W: "Trzecie Tysiąclecie" 1/1997.


W internecie: Bazylika św. Franciszka, w Asyżu (Włochy).
Würzburg: biskup z młodzieżą franciszkańską
Biskup Würzburga, Dr. Friedhelm Hofmann, odwiedził grupę młodzieży franciszkańskiej „Fraziskus” działającą przy tamtejszym klasztorze.
Kijów: odznaczenie dla o. Władysława Lizuna
O. Władysław Lizun został odznaczony przez Bronisława Komorowskiego złotym krzyżem zasług za zaangażowanie na rzecz Polaków i kultury polskiej na Ukrainie.
Harmęże: XIV Dni Kolbiańskie
Specjalnym tegorocznego spotkania był fotograf siedmiu kolejnych papieży, Arturo Mari, który dał osobiste świadectwo świętości w codziennym życiu Jana Pawła II.
Albania: rocznica poświęcenia świątyni
W albańskim mieście Fier słowaccy franciszkanie świętowali uroczyście dwudziestą rocznicę poświęcenia pierwszej świątyni na tych rozległych obszarach.
Harmęże: 55 lat kapłaństwa o. Floriana
Franciszkanie w Centrum św. Maksymiliana w Harmężach obchodzili uroczyście w Niedzielę Bożego Miłosierdzia jubileusz 55 lat kapłaństwa o. Floriana Szczęcha.
POLSCY MĘCZENNICY Z PERU

W związku z dużym zapotrzebowaniem mediów przedstawiamy zebrane materiały dotyczące życia, męczeństwa oraz procesu beatyfikacyjnego misjonarzy, którzy zginęli w Peru - o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka. Korzystając z naszych artykułów, każdorazowo należy podać autora i źródło.

copyright © franciszkanie.pl 2001-2012, więcej o franciszkanie.pl - [ statystyki ] - kontakt - Strefa użytkowników Strefa - nowa wersja