Wywiady i reportażeWydarzenia
Więcej o świętychW liturgii, zwyczaje
RefleksjePrezentacje, opracowania
Nowe książkiLudzie
LokalneKultura, w prasie
InternetFormacja i nauka
DokumentyBiblioteka serwisu
AktualnościKlasztory franciszkańskie
Na świecie800-lecie franciszkanów
Wiadomości z tematu: Aktualności:
Rychwałd: Jezus uzdrawia moje zranienia
Pariacoto: Dziś rocznica śmierci polskich męczenników w Peru
Refleksje: Wielki Piątek
Refleksje: Bóg jest miłością
Refleksje: Żyjesz tylko raz, żyj jak święty!
Modlitwa franciszkańska*
Refleksje: W połatanym habicie, ale samolotem
Refleksje: Lourdes - świat w kropelce nadziei
Refleksje: Kim jesteś Niepokalana?
Refleksje: Tylko Miłość jest twórcza
Refleksje: Nowy Rok na nowo
Refleksje: ... nad umykającą codziennością
Refleksje: Bóg jest blisko
Refleksje: Zachowaj przykazania Boga
Refleksje: Poszukaj Boga
Refleksje: Głoś Ewangelię
Refleksje: Dlaczego w Lourdes?
Refleksje: Czas mija - wykorzystaj go dobrze...
Z górskich refleksji: Mój przyjaciel "friend"
Refleksje: Modlitwa na Światowy Dzień Ochrony Środowiska
   Następne Następne
Refleksje: Dlaczego w Lourdes?
2010-02-11 08:11:26
Po raz 18. obchodzimy dzisiaj Światowy Dzień Chorego. Przypada on zawsze 11 lutego, w liturgiczne wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Lourdes. Dzisiaj również przypada 25. rocznica ustanowienia Papieskiej Rady ds. Służby Zdrowia.

W tym dniu, o szczególnym miejscu dla wielu chorych na całym świecie - sanktuarium w Lourdes - pisze o. Radosław Długi OFMConv:

Dlaczego ludzie jeżdżą właśnie do Lourdes? Przecież jest tyle miejsc pielgrzymkowych nieopodal ich własnych domów. Dlaczego właśnie tam? Takie pytanie przychodziło mi do głowy, gdy po raz pierwszy miałem się tam znaleźć. Odpowiedź przyszła sama.

W drodze do sanktuarium widziałem całe rzesze pielgrzymów, stragany z pamiątkami, hotele, restauracje, żebraków korzystających z okazji zdobycia jakiegoś grosza.

Ten świat się zmieniał po przekroczeniu bramy sanktuarium. Pozornie ci sami ludzie... Obok groty setki ludzi przechodzących w modlitewnym skupieniu i co chwilę dotykających skały. Usta poruszające się w rytmie różańca. Grupa chorych czekająca, aby zaczerpnąć wody ze źródła. Dziwnego uczucia doznaje się wśród tych pielgrzymów, rozmodlonych, pełnych ufności i miłości, a wszystko splata się w jedną, niesłyszalną muzykę.

Zrozumiałem jeszcze więcej, gdy poznałem historię życia św. Bernadety. Ojciec jej był młynarzem, człowiekiem ubogim i uczciwym. Wiele razy rodzina Soubirous zmieniała mieszkanie, aż pewnego dnia znaleźli się na ulicy. Ktoś z rodziny zaproponował im wtedy mieszkanie w starym, opuszczonym i zrujnowanym więzieniu miejskim. I właśnie w tym czasie, a był to rok 1858, Bóg pokazał, że nie opuszcza ubogich. Nad rzeką, w zwykłej grocie Matka Boża objawiła się właśnie Bernadecie, przekazując przesłanie dla całego świata.

Dziś w Lourdes można spotkać wielu ludzi biednych, chorych, upośledzonych, cierpiących. Tutaj w niezwykły sposób czują się u siebie, w miejscu gdzie Bóg nie zapomniał o człowieku. Miejsce i modlitwa czynią tu cuda: nawrócenia, zmiana życia, uzdrowienia duchowe, a także fizyczne.

Lourdes jest też wspaniałą szkołą miłości bliźniego. Wielu wolontariuszy z całego świata przyjeżdża, aby ofiarować swój czas i siły w posłudze chorym i niepełnosprawnym braciom pielgrzymującym do Lourdes. Tutaj wiara w ludzi nigdy się nie kończy, gdy widzi się ludzi potrzebujących otoczonych troską i serdecznością.

W samym sanktuarium można znaleźć także znaki naszej, polskiej drogi wiary: figura św. Jacka Odrowąża przywieziona przez pielgrzymów, kaplica w której mszę św. odprawiał św. Maksymilian Kolbe, a w czasie wieczornych "Procesji ze Światłami" można usłyszeć modlitwę i śpiewy w języku polskim.

Lourdes jest miejscem, gdzie miłość Boga i bliźniego przemienia świat pełen konfliktów i cierpienia. Jest światłem latarni morskiej, okrzykiem, że jednak można inaczej, lepiej... Symbolem nadziei, miłości i jedności, mimo wielu pielgrzymujących tu ras, języków i tradycji.

I ta muzyka, ten łagodny głos, który jak wtedy do Bernadety, mówi o nadziei i nawróceniu, mówi: "Zróbcie wszystko cokolwiek wam powie". I dzieją się wielkie rzeczy.

Dlaczego ludzie jeżdżą właśnie do Lourdes?
Bo tutaj lepiej słychać odpowiedzi na nasze pytania...

o. Radosław Długi OFMConv

Na zdjęciach: Lourdes / fot. R. Długi OFMConv

zobacz więcej w galerii - Francja: Sanktuarium w Lourdes

Würzburg: biskup z młodzieżą franciszkańską
Biskup Würzburga, Dr. Friedhelm Hofmann, odwiedził grupę młodzieży franciszkańskiej „Fraziskus” działającą przy tamtejszym klasztorze.
Kijów: odznaczenie dla o. Władysława Lizuna
O. Władysław Lizun został odznaczony przez Bronisława Komorowskiego złotym krzyżem zasług za zaangażowanie na rzecz Polaków i kultury polskiej na Ukrainie.
Harmęże: XIV Dni Kolbiańskie
Specjalnym tegorocznego spotkania był fotograf siedmiu kolejnych papieży, Arturo Mari, który dał osobiste świadectwo świętości w codziennym życiu Jana Pawła II.
Albania: rocznica poświęcenia świątyni
W albańskim mieście Fier słowaccy franciszkanie świętowali uroczyście dwudziestą rocznicę poświęcenia pierwszej świątyni na tych rozległych obszarach.
Harmęże: 55 lat kapłaństwa o. Floriana
Franciszkanie w Centrum św. Maksymiliana w Harmężach obchodzili uroczyście w Niedzielę Bożego Miłosierdzia jubileusz 55 lat kapłaństwa o. Floriana Szczęcha.
POLSCY MĘCZENNICY Z PERU

W związku z dużym zapotrzebowaniem mediów przedstawiamy zebrane materiały dotyczące życia, męczeństwa oraz procesu beatyfikacyjnego misjonarzy, którzy zginęli w Peru - o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka. Korzystając z naszych artykułów, każdorazowo należy podać autora i źródło.

copyright © franciszkanie.pl 2001-2012, więcej o franciszkanie.pl - [ statystyki ] - kontakt - Strefa użytkowników Strefa - nowa wersja