Wywiady i reportażeWydarzenia
Więcej o świętychW liturgii, zwyczaje
RefleksjePrezentacje, opracowania
Nowe książkiLudzie
LokalneKultura, w prasie
InternetFormacja i nauka
DokumentyBiblioteka serwisu
AktualnościKlasztory franciszkańskie
Na świecie800-lecie franciszkanów
Wiadomości z tematu: Aktualności:
Rychwałd: Jezus uzdrawia moje zranienia
Pariacoto: Dziś rocznica śmierci polskich męczenników w Peru
Refleksje: Wielki Piątek
Refleksje: Bóg jest miłością
Refleksje: Żyjesz tylko raz, żyj jak święty!
Modlitwa franciszkańska*
Refleksje: W połatanym habicie, ale samolotem
Refleksje: Lourdes - świat w kropelce nadziei
Refleksje: Kim jesteś Niepokalana?
Refleksje: Tylko Miłość jest twórcza
Refleksje: Nowy Rok na nowo
Refleksje: ... nad umykającą codziennością
Refleksje: Bóg jest blisko
Refleksje: Zachowaj przykazania Boga
Refleksje: Poszukaj Boga
Refleksje: Głoś Ewangelię
Refleksje: Dlaczego w Lourdes?
Refleksje: Czas mija - wykorzystaj go dobrze...
Z górskich refleksji: Mój przyjaciel "friend"
Refleksje: Modlitwa na Światowy Dzień Ochrony Środowiska
   Następne Następne
Refleksje: Tylko Miłość jest twórcza
2011-01-14 15:01:51
Zdarzyło się to w Pabianicach koło Łodzi w roku 1906. Gdy po mszy świętej dwunastoletni ministrant Rajmund Kolbe modlił się na różańcu ukazała się mu Matka Boża. W dłoniach trzymała dwie korony, jedną białą a drugą czerwoną. Zapytała, którą z nich pragnie otrzymać? Jedna to droga czystości, druga wiodła przez męczeństwo. Chłopiec poprosił o obie ...

Rok Kolbiański, który w tym roku obchodzi wspólnota zakonna franciszkanów konwentualnych w Polsce (uchwałą Senatu Rzeczypospolitej Polskiej rok 2011 jest Rokiem św. Maksymiliana Kolbego w całym kraju - przyp. red.) pozwala według mnie przede wszystkim spojrzeć na własne życie poprzez historię Rajmunda - póżniejszego o. Maksymiliana.

Gdy ja byłem małym chłopcem otrzymałem na lekcji religii obrazek z wizerunkiem tego niezwykłego człowieka - o. Kolbego. Nie znałem pojęcia "zakonnik", nie wiedziałem dlaczego przepasany jest sznurkiem z trzema węzełkami. Ze zdumieniem patrzyłem na dwie korony, białą i czerwoną w rękach Matki Bożej.

Ksiądz, który prowadził zajęcia powiedział, że zakonnik to taki człowiek, który jak się przeprowadza z miejsca na miejsce, to pakuje się tylko w jedną walizkę. Przede wszystkim jednak opowiedział nam historię tego "dziwnego księdza" z obrazka. Wówczas dla dziecka w moim wieku nie było nic dziwnego w tym, że ukazała się mu Matka Boża i podarowała dwie korony. Wszystko było jasne, proste i piękne, pełne miłości i dobroci. Wielokrotnie później patrzyłem na ten obrazek, zawsze z wielką sympatią, ale z czasem zacząła również budzić się we mnie zazdrość. Dlaczego mnie nie może ukazać się Matka Boża?

Rosłem. Świat się zmieniał, przychodził czas buntu i niepokoju. Rodziły się pytania, w rodzaju: jak to jest naprawdę z tą wiarą? Czy można być wiernym Bogu we wszystkim? Na początku wydawało się, że tak, ale potem patrząc na świat i własne zmagania zacząłem rozumieć, że to nie jest takie proste. Tylko ten zakonnik w czarnym habicie z obrazka (wiedziałem już jak nazywa się ten strój) jakoś nie dawał mi spokoju ... i jeszcze te dwie korony.

Dwie korony: czystość i męczeństwo ... Dziś myślę, że one zdają się być wyzwaniem dla człowieka i stają się pytaniami: Po co żyjesz? Jak żyjesz? W trochę szalonym świecie reklamy, pozorów, relatywizmu stawiają pytania dotyczące esencji życia ...

Człowiek wygrywa i przegrywa, popełnia błędy i zdobywa szczyty. Nie jest prosto kochać Boga, bliźniego i "zapominając" o sobie codziennie rozróżniać plewy od ziarna. Jednak czy możliwe jest pełne szczęście bez tego wysiłku? ... ale o tym przekonuje się człowiek, który dla miłości poskąpił swojego trudu ...

Iluż to ludzi z błahych powodów porzuca miłość: dla mody, pieniędzy, komfortu, z lenistwa i bylejakości. Czy oni znają jedną z przewodnich myśli o. Kolbego: "Tylko Miłość jest twórcza"?

A oddać życie? "Jakie życie taka śmierć, nie dziwi nic" - śpiewa w znanej piosence Edyta Geppert. Żeby pięknie umierać, z miłości trzeba najpierw pięknie żyć. Nie da się więc pewnie tych dwóch koron rozdzielić, pomyślalem. Czy Rajmund Kolbe wiedział o tym, jako dwunastoletni ministrant?

Mimo, że obrazek z dzieciństwa zawieruszył się gdzieś już dawno, to postać św. Maksymiliana pozostała w mojej pamięci i to on teraz trzyma przede mną korony i w milczeniu zadaje pytanie tak proste i trudne zarazem, czy chcesz tak jak ja naprawdę przeżyć niepowtarzalną, twórczą przygodę - zwaną życiem?

o. Radosław Długi OFMConv

    zobacz także:

    1. W kraju: Rok 2011 Rokiem św. Maksymiliana

    2. Rok św. Maksymiliana: O. Kolbe na Pawiaku i w Auschwitz

    3. Senat: 2011 rokiem św. Maksymiliana

    4. Dokument: Znaczenie życia i śmierci św. Maksymiliana

    5. Oświęcim-Harmęże: Świadectwo z Auschwitz

    6. Wywiad: Jeden z nas był świętym...

    zobacz w galerii serwisu: Św. Maksymilian - na fotografiach

Würzburg: biskup z młodzieżą franciszkańską
Biskup Würzburga, Dr. Friedhelm Hofmann, odwiedził grupę młodzieży franciszkańskiej „Fraziskus” działającą przy tamtejszym klasztorze.
Kijów: odznaczenie dla o. Władysława Lizuna
O. Władysław Lizun został odznaczony przez Bronisława Komorowskiego złotym krzyżem zasług za zaangażowanie na rzecz Polaków i kultury polskiej na Ukrainie.
Harmęże: XIV Dni Kolbiańskie
Specjalnym tegorocznego spotkania był fotograf siedmiu kolejnych papieży, Arturo Mari, który dał osobiste świadectwo świętości w codziennym życiu Jana Pawła II.
Albania: rocznica poświęcenia świątyni
W albańskim mieście Fier słowaccy franciszkanie świętowali uroczyście dwudziestą rocznicę poświęcenia pierwszej świątyni na tych rozległych obszarach.
Harmęże: 55 lat kapłaństwa o. Floriana
Franciszkanie w Centrum św. Maksymiliana w Harmężach obchodzili uroczyście w Niedzielę Bożego Miłosierdzia jubileusz 55 lat kapłaństwa o. Floriana Szczęcha.
POLSCY MĘCZENNICY Z PERU

W związku z dużym zapotrzebowaniem mediów przedstawiamy zebrane materiały dotyczące życia, męczeństwa oraz procesu beatyfikacyjnego misjonarzy, którzy zginęli w Peru - o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka. Korzystając z naszych artykułów, każdorazowo należy podać autora i źródło.

copyright © franciszkanie.pl 2001-2012, więcej o franciszkanie.pl - [ statystyki ] - kontakt - Strefa użytkowników Strefa - nowa wersja